KONIEC ROKU 2020

Jaki był ten rok? Co darował, co wziął…
Na pewno wyjątkowy… najpierw noc sylwestrowa z młodzieżą z całej Europy, potem niepowtarzalny Orszak Trzech Króli z Polonezem wokół krzyża, nowa odsłona kawiarenki parafialnej i wirtualna podróż do Santiago de Compostela, kolejny Parafialny Bal Charytatywny i nagroda „Przyjaciel Smolca” dla Mieczysława Trzcińskiego, rekolekcje Oddania Maryi i ich wyjątkowy finał dzień po zamknięciu kościołów, epidemiczna pustka w Triduum Paschalne i cichy bohater pandemii Tomasz Soróbka, nowa salka w piwnicach plebanii i 25 lecie kapłaństwa Księdza Proboszcza, Nabożeństwa Fatimskie i Boże Ciało z minimalistyczna procesją, ale z procesją 🙂, podzielone na grupki uroczystości pierwszokomunijne i przeniesione bierzmowanie, na którym zaproszony Ksiądz Biskup i tak się nie mógł pojawić i nie widział jak było cudnie, jedyna pielgrzymka parafialna – na Górę św. Anny, za to w super pogodę i w super towarzystwie, skromny odpust zamiast planowanej „parafiady”, za to z gościem specjalnym:), uroczystość Wszystkich Świętych bez cmentarza ale z „Zaduszkami” po fakcie i naturalna możliwość codziennych wizyt na cmentarzu w naszej kaplicy, przerobionej na kościół parafialny, dodatkowe msze święte i przeprowadzka Księdza Prałata… i największe dzieło polskiej części historii naszego kościoła – generalny remont dachu… To tak w bardzo wielkim skrócie. Oprócz tego oczywiście bieżące spotkania prawie wszystkich wspólnot, choć w zmienionej formie, wykłady, modlitwy, nabożeństwa i uroczystości imieninowo- urodzinowe, wianki, stroiki i co się tylko dało i niezliczone transmisje internetowe na naszym portalu dzięki Parafialnej TV… niektórzy na portalach piszą, że Kościół w stagnacji, że upadek, że nic się nie dzieje… Naprawdę ? Gdzie?…
Kronika Parafialna za rok 2020 ma już 128 stron, aktualnie pracujemy nad tym, co z niej można wyrzucić, bo wszystkie projekty tegoroczne się nie zmieszczą… Pamiętajmy skąd przyszliśmy i dokąd zmierzamy.
Dziś Kościele żyjącego Boga Wstań!
Błogosławionego Nowego Roku 2021!!!

MATKA BOŻA Z GUADALUPE

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Gaudalupe. My świętowaliśmy poranną mszą świętą i konferencją w temacie objawień z Meksyku, a są one wyjątkowe. To pierwsze zatwierdzone przez Kościół objawienia maryjne, a ich wymowa jest wyjątkowa! Po raz pierwszy Matka Boża zwraca się do całego Kościoła, swoje orędzie kieruje do wszystkich ludzi:

Dam Go [Boga] ludowi w mojej całej osobistej miłości, w moim współczuciu, w mojej pomocy, w mojej obronie, ponieważ prawdziwie jestem twą miłosierną Matką, twoją i wszystkich ludzi, którzy żyją razem w tym kraju i wszystkich innych ludzi różnych przodków”./…/ „Tu wysłucham ich łkania, ich narzekań, i uzdrowię ich ze smutku, ciężkich doświadczeń i cierpień.”

Maryja z Guadalupe mogłaby dziś stanąć w naszej kaplicy i powiedzieć dokładnie to samo. co powiedziała w 1531 roku: „Posłuchaj, weź to sobie do serca, mój najmłodszy i najdroższy synu, ta rzecz, która cię niepokoi, rzecz, która cię dotyka, jest niczym. Nie pozwól, aby twe oblicze, twe serce niepokoiło się. Nie bój się tej choroby twego wuja ani żadnej innej choroby, ani niczego, co ostre i bolesne. Czyż nie jestem tu, Ja, twoja matka? Czyż nie jesteś w moim cieniu i mojej opiece? Czyż nie jesteś w zagłębieniu mego płaszcza, w skrzyżowaniu mych rąk? Czy potrzebujesz czegoś więcej?”

No właśnie, czemu boisz się choroby? Czy Ona – Twoja Matka – nie jest tu obok? Czy potrzebujesz czegoś więcej???

Matka Boża z Guadalupe to patronka dzieci nienarodzonych i żadna nowomoda tego nie zmieni. Na tym obrazie jest brzemienna i uczy nas szacunku do życia. Jak pisze pan Wincenty Łaszewski, tak jak Aztekowie składali ofiary z dzieci, by nakarmić swoich bogów, tak i my dziś składamy ofiary z dzieci nienarodzonych, by nakarmić bożka egoizmu. I choć wiemy, że ten akapit nie przysporzy nam lajków, to czas stanąć w prawdzie, bo tylko ona się liczy.

Dziś Maryja z Guadalupe mówi nie tylko Juanowi Diego, nie tylko narodowi meksykańskiemu, ale całemu światu, że jej zadaniem jest chronić człowieka i towarzyszyć mu, że niesie pokój i daje życie, nosi nas w swoich ramionach, przyciska do serca, uspokaja i broni – „czy potrzebujesz czegoś więcej?” no właśnie… czy potrzebujesz czegoś więcej?

Nam dziś towarzyszył właśnie ten wizerunek, przywieziony z Meksyku kilka lat temu przez naszych smoleckich parafian.

Niech Maryja, „Doskonała Dziewica, Święta Maryja z Guadalupe”, prowadzi nas do prawdy, do Boga i do świętości.

 

GODZINA ŁASKI

Mimo, że nie prowadziliśmy jesienią rekolekcji “33 dni” to pozyskaliśmy we wspólnocie Oddanych Maryi trzech nowych członków:). W Godzinie Łaski dostaliśmy kaplicę do dyspozycji i nie zawahaliśmy się jej użyć:) . Z opinii uczestników wynika, że było pięknie:). Wykorzystaliśmy ten czas na modlitwę przed Najświętszym Sakramentem,  a Krysia, Kasia i Tomek złożyli akty zawierzenia Jezusowi przez Maryję. Gratulujemy!

MODLITWA ZA KAPŁANÓW

WSPÓLNA ADORACJA W PIERWSZE CZWARTKI MIESIĄCA
START 3.12.2020!
Ostatnio głośne było zawołanie jednego ze znanych w Internecie kapłanów, że nienawidzi Kościoła. Smutne to bardzo, ale bez wątpienia wielu dziś jest faktycznie zmęczonych Kościołem. Nie jest jednak sztuką powielać niechęć innych, cieszyć się, że w końcu wszystko się rozsypie… sztuką jest zrobić coś, by ten Kościół ratować. Publiczną propozycję złożył ks. Michał Chaciński, prowadzący kanał “Deus Vult”, którego bardzo szanujemy i cenimy. Oddajmy mu na chwilę głos:
„Kościół bardziej święty już nie będzie /…/jest święty świętością samego Jezusa i ludzi nie podzieliłbym na tych, którzy wierzą i tych którzy nie wierzą w Chrystusa, tylko na tych, którzy doświadczyli już Jego miłości, i na tych którzy jej nie doświadczyli. Ci którzy nie doświadczyli, zostaną z tym, że już nic się nie da uratować/…/ natomiast ten, który doświadczył miłości Pana Boga, potrafi naśladować Jezusa i niezależnie co się będzie działo w tym Kościele, to on się nie da złamać, dlatego, że on pokocha Kościół takim, jakim jest. /…/ My nie mamy innego Kościoła /…/ W tym Kościele mamy Jezusa Chrystusa, w tym Kościele mamy sakramenty, które dają życie /…/ i mamy ofiarę mszy świętej, mamy ofiarę doskonałą /…/ Skoro doświadczamy takiej bezradności Kościoła, wszyscy, skoro tak wiele osób odczuwa jakąś niechęć, wstręt, może nawet jakąś nienawiść do Kościoła/…/, skoro my nieraz, jako ludzie, nie wiemy co dalej, myślimy, że od nas nic nie zależy, że nic nie możemy zmienić, albo nieraz nie mamy pomysłu, co zrobić z tą sytuacją /…/ Uwaga:
– po pierwsze mamy pozostać w tym Kościele,
– po drugie mamy pokochać ten Kościół,
– po trzecie mamy walczyć o uczestnictwo we mszy świętej,
– po czwarte mamy walczyć o regularną spowiedź i przyjmowanie Komunii Świętej /…/
Ten, kto doświadczył miłości Pana Boga, dla niego jest to oczywiste, ten kto nie doświadczył, będzie znajdował wymówki za każdym razem /…/ Musimy uciekać się do Eucharystii i to jest ta propozycja. Skoro my nie mamy już pomysłu, co zrobić, oddajmy tę sprawę wreszcie Jezusowi Chrystusowi /…/ Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby wszyscy, którzy wysłuchali tego odcinka /…/ zamówili mszę świętą za kapłanów ?/…/ Propozycja intencji jest następująca: o mądrość, świętość i odwagę dla kapłanów /…/, zobaczcie jaka to jest moc!”
Popieramy ks. Michała! My w Siloe już od jakiegoś czasu modlimy się za kapłanów – wielu z nas bierze udział w akcji duchowej adopcji „przydzielonego” kapłana czy diakona, która polega na codziennej krótkiej modlitwie za niego. W każdy pierwszy czwartek miesiąca w naszej parafii odprawiane są msze święte w ich intencji i w intencji świętych powołań (szkoda, że przy tak niskiej frekwencji). Teraz zachęcamy i Was do włączenia się do tej akcji: przyjdź na modlitwę, zamów mszę świętą za kapłanów – to przecież nie musi być pierwszy czwartek miesiąca, ale tak jak Tobie pasuje, abyś mógł w niej uczestniczyć. Skoro tak bardzo wielu z nas jest niezadowolonych z jakości posługi tych, którzy dziś są kapłanami czy biskupami… to zróbmy coś, by było lepiej!
Od najbliższego czwartku (3.12. Pierwszy Czwartek Miesiąca) zapraszamy Was nie tylko na msze święte w intencji kapłanów, ale też na adorację Najświętszego Sakramentu, która w Pierwsze Czwartki jest obecna w naszej parafii od bardzo dawna, mimo małej liczby wiernych w Kościele w tym czasie.
W naszej parafii działają 4 „margaretki” – to siedmioosobowe zespoły, których członkowie zobowiązali się publicznie wspierać modlitwą wybranego kapłana – każda z osób zmawia jedną dziesiątkę różańca w wybranym dniu tygodnia. Nasi obecni trzej kapłani otrzymali od nas uroczyście takie „margaretki”, ma ją również ks. Waldemar, bo zmiana parafii przez kapłana nie zamyka tej inicjatywy modlitewnej. Margaretki działają pod kierownictwem Siloe Smolec, koordynuje je Joasia z „zarządu” Siloe. Mieliśmy przez ponad tydzień zamknięty kościół… odczuliśmy chyba trochę, jak może wyglądać przyszłość bez kapłanów. Jeśli ktoś właśnie poczuł wewnętrzne pragnienie, by modlić się we wspólnocie za kapłanów – zgłaszajcie się do Joasi!
Czwartkowe adoracje będą po części modlitwą w ciszy, po części będą prowadzone właśnie przez „margaretki”, tak aby wspólnie zanosić prośby za naszych, i nie tylko naszych, kapłanów, ale też, by był czas na osobiste spotkanie w ciszy z Jezusem w Najświętszym Sakramencie. ZAPRASZAMY!

CUDOWNY MEDALIK

Comiesięczne spotkanie Oddanych Maryi wypadło tym razem w 27 listopada, w święto Niepokalanej Maryi Panny od Cudownego Medalika. Idealnie wpisało się to w nasz cykl “Śladami Maryi” i za tym poruszeniem poszliśmy.

Z Cudownym Medalikiem w centrum naszych rozważań prześledziliśmy chyba dość dokładnie objawienia przy rue de Bac w Paryżu z 1830 roku, objawienia zapoczątkowujące Erę Maryi, o czym więcej można dowiedzieć się na naszych comiesięcznych spotkaniach w czwarte piątki miesiąca.
Tę piękną konferencję wygłosił Darek, a pochwalił nas nawet GOŚĆ NIEDZIELNY,  piórem pani Redaktor Agaty Combik. Przeczytajcie sami…

SMOLECKIE ZADUSZKI

Na Dzień Zaduszny zaplanowaliśmy spacer z udziałem naszego regionalisty Sebastiana Kotlarza. Przede wszystkim miał to być jednak spacer modlitewny. Pragnęliśmy zachęcić naszych parafian do wspólnej modlitwy ze zniczami w dłoniach nad grobami zasłużonych dla naszej miejscowości. Nie udało się. Dwa dni wcześniej zamknięto nam cmentarze… ale zaraz po ich odblokowaniu zabraliśmy się do pracy. Było inaczej, niż planowaliśmy, ale ufamy, że przybliżyliśmy mieszkańcom Smolca kawałek historii, jednocześnie wypraszając zmarłym wieczne odpoczywanie. Może za rok się uda zrealizować tegoroczne plany?

film: https://www.facebook.com/watch/?v=357007802250721

 

 

ŚLADAMI MARYI

Od października 2020 prowadzimy nowy projekt pt. “Śladami Maryi” , ale nie śladami jej ziemskiego życia, a tymi, które pozostawia po sobie w licznych objawieniach. Zaczęliśmy od ogólnego wstępu, od tego jak bada się zjawienia Maryi, dlaczego jedne są uznane przez Kościół, a inne nie, czy wszystkie, których nie potwierdził Watykan są nieprawdziwe, czy może jednak nie, jakie są kryteria oceniania i kto się tym zajmuje i dlaczego my się nimi zajmujemy. Mówiliśmy też o tym, że Katechizm Kościoła Katolickiego wskazuje: „W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest «ulepszanie» czy «uzupełnianie» ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. I tak podchodzimy również do tego, o czym na tych spotkaniach pragniemy mówić, bowiem dla Kościoła Objawienie jest jedno. Boże Objawienie,. Data graniczna to śmierć ostatniego z apostołów św. Jana.  Jak mówi pan Wincenty Łaszewski, Boże Objawienie to światło, a inne objawienia to ukazanie tego światła w jakimś miejscu i czasie. One tylko przypominają i ukonkretniają Objawienie przekazane raz na zawsze przez Boga.

Planowaliśmy wstępnie porządek chronologiczny, ale w miesiącu różańcowym nie dało się nie wspomnieć  o Matce Bożej Różańcowej! Było więc i o historii tej modlitwy, i o  Santa Maria Maggiore w Rzymie, o objawieniach roku 352 n.e. To były trudne czasy dla Kościoła, czasy szerzenia się herezji arianizmu. Nam dziś się wydaje, że jest ciężko, wielu mówi o kryzysie Kościoła. To poczytajmy o tamtych czasach 🙂 Matka Boża Różańcowa to szczególna ikona, jej pośrednictwu przypisuje się choćby zwycięstwo w jednej z 5 najważniejszych bitew świata – bitwie pod Lepanto, która zaważyła o losach całej Europy. Cudowne odwrócenie wiatrów powtrzymało nawałnicę islamu i obroniło chrześcijaństwa w Europie. Papież Pius V , podczas trwania bitwy, a było to 7 października 1571 r. , nagle przerwał rozmowy i podszedł do okna, po chwili ogłosił zwycięstwo… Nie odebrał informacji przez telefon komórkowy 🙂, bo ich jeszcze nie wynaleziono, po prostu zobaczył nad okrętami chrześcijańskiej floty Matkę Bożą Śnieżną, rozpościerająca swój opiekuńczy płaszcz… Jak pisze dr Wincenty Łaszewski, Pius V podał wynik bitwy dwa tygodnie wcześniej niż oficjalny kurier dotarł z ta wieścią do Rzymu. Pius V ogłosił 7 października świętem Matki Bożej Zwycięskiej – a na ścianie kaplicy, zbudowanej na tę okoliczność, obok pamiątek z bitwy znalazły się słowa: “Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Różańcowa Maryja dała nam zwycięstwo”. Może to sposób na dzisiejsze nasze problemy? Tylko Rzymianie wówczas szli ulicami miasta w ogromnej procesji, z tym właśnie obrazem…

Po tej bitwie był to najbardziej czczony wizerunek Maryi w Europie, ale nie było to Jej ostatnie słowo…potem był jeszcze Chocim… i Wiedeń…
Takie i inne historie opowiadamy na spotkaniach Oddanych Maryi w każdy czwarty piątek miesiąca. A to dopiero początek bardzo obszernego cyklu spotkań, zapraszamy!

Spotkania Fatimskie

Od 13 maja do 13 października organizowaliśmy dla parafian, ale szczególnie dla wspólnoty Oddanych Maryi i członków Żywego Różańca, comiesięczne spotkania w każdy trzynasty dzień miesiąca, za wyjątkiem sierpnia, gdy dzieci fatimskie zostały aresztowane i objawienie przesunęło się o kilka dni.  Na frekwencję nie narzekaliśmy, choć termin spotkania wypadał bardzo różnie. Po mszy świętej słuchaliśmy z uwagą omówienia każdego z objawień, które przygotowywała dla nas Darek. Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom i już planujemy kolejny cykl na rok 2021, bo pragniemy, jak Jezus, by Maryja była bardziej znana i miłowana!

Wrześniowe spotkania Oddanych Maryi

25.09.2020 spotykamy się w końcu w realu. Zapraszamy wszystkich członków wspólnoty i każdego kto chciałby z Maryją szukać swojej drogi.  Godz. 19.00 – salka parafialna -czwarte piątki miesiąca. A temat wrześniowy ciekawy: ” Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny”.

Naszą wspólnotę tworzą osoby, które zawierzyły swoje życie Niepokalanej, ale też i takie, które na poważnie ten krok dopiero rozważają.  Uczymy się żyć z Maryją, w Maryi i dla Maryi. Poznajemy Ją, by móc bardziej Ją kochać, parafrazując słowa z Fatimy.  Spotkań w salce parafialnej nie było w ostatnim czasie, ale uczestniczyliśmy wspólnie w nabożeństwach Pierwszych Sobót Miesiąca i spotkaniach fatimskich. Z wrześniowym wykładem fatimskim związany jest właśnie ten obraz powyżej… Czeka nas jeszcze finał październikowy Fatimy!

Co więcej, nie jesteśmy niczym nowym w parafii… 7 września (w wigilie naszego święta patronalnego) na Jasnej Górze, w Jasnogórskim Centrum Modlitwy Zawierzenia, namierzyliśmy bardzo cenną rzecz: Parafialną Księgę Oddania Matce Bożej. Księgi oddania parafii w macierzyńską niewolę Matki Bożej, zwane inaczej Księgami Świętego Niewolnictwa (których zgromadzono na Jasnej Górze ponad 10 tysięcy) powstawały w trakcie Wielkiej Nowenny przygotowującej naród do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. Różne grupy oddawały się wówczas, w ciągu dziewięciu lat tej nowenny, w niewolę Matce Bożej. Ostatni rok Wielkiej Nowenny, 1965, przebiegał pod hasłem „Weź w opiekę naród cały”. Wówczas oddawały się poszczególne parafie, a delegacje parafialne przywoziły księgi z wpisami wiernych do jasnogórskiego sanktuarium, odbierając kopie obrazu MBCz.

Ku wielkiej radości okazało się, że NASZA KSIĘGA ŚWIĘTEGO NIEWOLNICTWA JEST TAM RÓWNIEŻ! Pod numerem 225 znajduje się tom pod nazwą SMOLEC-JASZKOTLE – bo byliśmy wówczas połączeni osobą proboszcza. Niestety, księga obumarła nieco, dlatego sprawy w swoje ręce wzięła wspólnota Oddanych Maryi, której działalność – jak widać – nie jest żadną nowinką nowoczesnego Kościoła, a kontynuacją pieknej i chwalebnej tradycji naszej parafii!
Smolecka Wspólnota Oddanych Maryi powstała w 2018 roku pod szyldem Siloe Smolec i jest częścią Siloe. Zajmuje się szerzeniem wiedzy o naszej patronce, dbaniem o kult Maryjny w naszej parafii i zachęcaniem wiernym do oddawania swojego życia Niepokalanej, poprzez organizowanie i prowadzenie 33dniowych rekolekcji zawierzenia według św. Ludwika Grignon de Motforta. Przez te rekolekcje przeszło już u nas 46 osób z czego 26 to członkowie naszej parafii. Spotykamy się w czwarte piątki miesiąca ok. godz. 19.00. Zapraszamy wszystkich, dla których Maryja nie jest tylko jedną z wielu świętych Kościoła, ale Matką Boga i Szafarką Łask, a którzy chcieliby we wspólnocie zbliżać się do Jezusa za Jej pośrednictwem. Na wrześniowym spotkaniu 25.09 rozmawiać będziemy o Wniebowzięciu NMP, może być ciekawie… w zasadzie u nas zawsze jest ciekawie:)
W 1966 roku cała Polska została oddana Maryi Jasnogórskiej. My mamy jej wizerunek w ołtarzu głównym. To zobowiązuje. Jak mówił Jan Paweł II, „w tym akcie oddania jest miejsce dla każdego, miejsce, które musisz wypełnić twoim życiem /…/Akt milenijny nie jest aktem przeszłościowym, jest skierowany ku przyszłości”. /3 maja 1978/.
A sama Księga? Piękna ręczna robota pierwszych stron – jeśli ktoś z Was ma wiedzę, kto jest autorem tych pierwszych stron, to bardzo prosimy o kontakt z nami. Ale co najważniejsze: widnieje tam wyraźnie zapisane zobowiązanie parafii, które warto dzisiaj przypomnieć: „Wielką czcią i miłością otoczę krzyż, znajdujący się w domu. Postaram się o Pismo Święte i często będę je czytać całej rodzinie” – dziś jest czas, by zastanowić się nad realizacją tych zobowiązań…
Na kolejnych kartach znajdujemy ręcznie sporządzoną relację ks. Makolądry (jak domniemujemy) z przebiegu „Wielkiej Nowenny” w naszej parafii. Bezcenne. Dowiadujemy się z niej między innymi, że kilka pań z parafii wzięło udział w akcie oddania na Jasnej Górze 26.08.1965 r. Te, które nie mogły pojechać, wspierały uczestniczki modlitwą 29.08. Uroczystości oddania Diecezji miały miejsce w dniach 5-8 września. Sporo parafian uczestniczyło w uroczystościach w katedrze wrocławskiej, inni łączyli się duchowo na modlitwie w parafii. Ksiądz Proboszcz prosił parafian, by przynosili swoje zobowiązania na kartkach. Nawet kilka kolorowych stworzono na wzór i umieszczono na drzwiach kościoła, by ułatwić parafianom powzięcie i sformułowanie zobowiązań. 14 września odbyło się nabożeństwo w intencji zaczynającej się IV sesji Soboru Watykańskiego, a 3 października odmówiono uroczyście akt oddania się kobiet parafii.
Samo oddanie Matce Bożej całej parafii poprzedzone zostało szczególnym przygotowaniem. W czasie kazania 31 października ówczesny ks. proboszcz zapowiedział, że tydzień przed zawierzeniem delegacja z parafii zawiezie księgę zawierzenia na Jasną Górę i odbierze kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, który będzie nawiedzał domy parafii. Obraz przywieźć miały osoby młode, ponieważ to one miały zadbać o wypełnienie obietnic w trzecim tysiącleciu. Złożenie aktu zawierzenia poprzedzić miało uroczyste triduum z kazaniami rekolekcyjnymi, wygłoszonymi przez zaproszonego gościa, zakończone dużą akcją spowiedzi, tak by wszyscy parafianie składali akt w stanie łaski uświęcającej. Przywieziony obraz, jak planował ówczesny proboszcz, miał zostać umieszczony w ołtarzu głównym, w specjalnych ramach, ubrany kwiatami. Cały kościół miał być ubrany kwiatami. Parafianie mieli powtarzać uroczyście każde zdanie aktu zawierzenia po prowadzącym…
Co zadziwia w tym sprawozdaniu to waga, jak została nadana temu aktowi, przygotowanie każdego szczegółu i ogromna świadomość tego co się dzieje… ”Mszę świętą poprzedzać będzie procesja „Tysiąclecia”, w której delegacja kobiet będzie niosła świece, delegacja mężczyzn krzyż, młodzież Ewangelię, a kielich ministranci. Dzieci szły będą z krzyżykami podniesionymi w górę, albo z różańcem”. Po mszy świętej obraz miał być wręczany pierwszej rodzinie, która będzie się oddawała Maryi i przyjmowała Jej nawiedzenie przez całą dobę. W założeniu miał nawiedzić wszystkie domy parafii. Pięknie przygotowane… w zasadzie mamy gotowy scenariusz, ale czy tak było faktycznie? Tego już w Księdze nie ma, bo była już wówczas w Częstochowie. Szukamy więc osób, które w tym akcie uczestniczyły i zechcą nam opowiedzieć, a może ktoś posiada prywatne fotografie z tej uroczystości? Dziś to pamiątki bezcenne. Nie chcemy ich odbierać, zrobimy jedynie kopie. Akt zawierzenia miał mieć miejsce 8 grudnia 1965r… poszukamy w kancelarii parafialnej, porównamy zapisem ks. Makolądry i jeśli cokolwiek znajdziemy, to bez wątpienia Was poinformujemy. A tak w ogóle to marzy nam się, by tę uroczystość kiedyś odtworzyć… Bo kto jak nie my?
W naszej Księdze Niewolnictwa następuje potem Akt Oddania Parafii w Macierzyńską Niewolę Matki Kościoła, za wolność Kościoła. Po nim kilka stron wpisów parafian, czasem z adnotacjami dodatkowymi o zawierzeniu swoich dzieci i innych członków rodziny. Łza kręci się w oku, gdy się to czyta. Tego oczywiście nie upublicznimy, ale zainteresowanych szczegółami zapraszamy do osobistego kontaktu. Tak czy owak to przepiękna rzecz, przepiękna pamiątka naszej historii, o którą trzeba dbać i z niej się uczyć. To, co zadziwia przy czytaniu to ogromna świadomość wiary, jaką mieli (być może mają wciąż) nasi rodzice i dziadkowie, z jaką powagą pochodzili do tych spraw… ile z tego dziś pozostało w nas?

Nie mamy wątpliwości, że Matka Boża chciała, abyśmy to znaleźli własnie teraz… Zaczęliśmy od tego, by wpisać naszą wspólnotę do tej księgi. Teraz musimy odkryć po co? Co mamy z tym zrobić? Myślimy o tym od wczoraj i trochę już wiemy, całościowo zapewne dopiero z Waszą pomocą… Dlatego polecamy ten temat modlitwie parafian, bo odbieramy to jako zadanie, zadanie dla nas wszystkich. Chcemy o tym z wami rozmawiać, z tymi, którzy ten akt ponad pół wieku temu składali, ale i z tymi, którzy czują się jego dziedzicami. Nie mamy wątpliwości, że ma się z tego zrodzić coś pieknego!

wrześniowe spotkanie klubu literackiego Siloe

11.09.2020 spotkaliśmy się w końcu w realu! Po kilku miesiącach izolacji już chyba wszyscy wiemy, że Internet nie jest w stanie zastąpić relacji osobistych. Spotkanie pięknie poprowadziła Marzenka,  a my dzieliśmy się wszystkim, co udało nam się przeczytać przez te miesiace.  13 osób zgromadzonych i piękne ponad dwie godziny – bo jak zwykle nie mogliśmy skończyć o czasie.

W kolejnych miesiącach być może będzie trudniej dla kogoś, bo msze święte w odległej części Smolca, w kaplicy cmentarnej, ale proszę nie wahać się prosić o pomoc w dotarciu do salki parafialnej, Wiele osób przyjeżdża samochodami, wspólnymi siłami szybko się przedtransportujemy.

A o czym była mowa? To poznacie po zdjęciach:)