Adwent dobiegł końca, w niedzielę zapłonęła czwarta świeca na wieńcu, za nami ostatnie Roraty, za to więcej nas wszystkich w sklepach, spiżarniach, przy lodówkach:) Pakujemy prezenty, planujemy potrawy, myjemy samochody… Część z nas już wyjechała do swoich bliskich. I to jest piękne, że to nie będzie zwykła kolacja, a prawdziwe święto – dla ducha i dla ciała – jak w naszym haśle Siloe Smolec!
Wielu z radością śpiewać będzie kolędy… Ale wielu nie ma wokół siebie życzliwych krewnych, wielu zmaga się z trudną przeszłością i wspomnienia wigilijne nie pozwalają im z radością oczekiwać tego najpiękniejszego w roku wieczoru. Pomyślmy o nich dzieląc się opłatkiem, poprośmy Narodzonego Boga o pokój serca dla nich, o odrobinę radości, obecność i życzliwość innych, bo najtrudniejszy nie jest brak dwunastu potraw, ale samotność…
Żyjmy wśród ludzi tak, byśmy sami kiedyś nie byli samotni, bo dobro wraca, byśmy z ufnością witali każdy dzień, byśmy umieli cieszyć się drobiazgami, wierzyć w to, co niemożliwe…
Bóg stał się człowiekiem, po tym wydarzeniu już nie ma rzeczy niemożliwych! To ON jest naszym celem, naszą radością, naszym oczekiwaniem. Bez Niego w sercu, w domu, czu przy stole, te święta nie mają najmniejszego sensu.
Błogosławionych Świąt BOŻEGO NARODZENIA i wielu łask Bożych w Nowym Roku 2026, naszym Kapłanom, Czytelnikom, innym wspólnotom smoleckim życzy :
SILOE SMOLEC
Joanna, Marzena i Edyta
***
Narodziłem się NAGI, mówi Bóg,
abyś ty potrafił wyrzekać się samego siebie.
Narodziłem się UBOGI,
zbyś ty mógł uznać mnie za jedyne bogactwo.
Narodziłem się W STAJNI,
abyś ty nauczył się uświęcać każde miejsce.
Narodziłem się BEZSILNY,
abyś ty nigdy się mnie nie lękał.
Narodziłem się Z MIŁOŚCI,
abyś ty nigdy nie zwątpił w moją miłość.
Narodziłem się W NOCY,
abyś ty uwierzył, iż mogę rozjaśnić każdą rzeczywistość spowitą ciemnością.
Narodziłem się W LUDZKIEJ POSTACI, mówi Bóg,
abyś ty nigdy nie wstydził się być sobą.
Narodziłem się JAKO CZŁOWIEK,
abyś ty mógł się stać synem Bożym.
Narodziłem się PRZEŚLADOWANY OD POCZĄTKU,
abyś ty nauczył się przyjmować wszelkie trudności.
Narodziłem się W PROSTOCIE,
abyś ty nie był wewnętrznie zagmatwany.
Narodziłem się W TWOIM LUDZKIM ŻYCIU, mówi Bóg,
aby wszystkich ludzi zaprowadzić do domu Ojca.
/Lambert Noben/
/fot. dzieło biblijne/















































