Przeszedłeś, Panie, przez życie jak każdy z nas. Miałeś swoją misję, skrojoną dla Ciebie, jak każdy z nas, kochałeś ludzi, troszczyłeś się o najmniejszych, głosiłeś pragnienie Ojca, by być ze swoim ludem. Uzdrawiałeś, wskrzeszałeś, dawałeś jeść… A myśmy Cię wszyscy rękami żydów zabili…
Wydawało się, że to koniec, ale to był dopiero początek!
Zniszczyłeś śmierć! Miłością pokonałeś zło, przetarłeś szlak, którym idziemy. Zostaliśmy… z Maryją, z Duchem Świętym, z Twoimi słowami, ale i twoją łaską, tą sakramentalną, ale też i tą zwykłą, codzienną, która pomaga trwać.
Pytanie czy chcę iść za Tobą, czy chcę po prostu zjeść w niedziele kolorową pisankę i żurek?
Czy chcę brać swoje krzyże, czy moja Wielkanoc zaczyna się dopiero w sobotę wyprawą z koszyczkiem?
Czy pamiętam, że zmartwychwstanie trwa cały rok – zależy to tylko od moich wyborów…
DRODZY SYMPATYCY SILOE SMOLEC!
Wam i sobie życzymy:
Niech Ten, który wstał z grobu, podniesie nas z naszych grobów,
Niech Ten, który zwyciężył szatana, zwycięży grzech w naszych sercach, Niech Ten, który karmił tłumy, nakarmi nasze wiecznie głodne Boga dusze!
Radosnego świętowania, w pokoju, mimo różnych konfiguracji rodzinnych przy stołach:), mimo beznadziei naokoło, mimo lęków o przyszłość,… bo On daje nadzieję, nieprzemijającą i nieustającą.
Alleluja! Chrystus zmartwychwstał!
Marzena, Joanna i Edyta