SMOLECKIE ZADUSZKI

Na Dzień Zaduszny zaplanowaliśmy spacer z udziałem naszego regionalisty Sebastiana Kotlarza. Przede wszystkim miał to być jednak spacer modlitewny. Pragnęliśmy zachęcić naszych parafian do wspólnej modlitwy ze zniczami w dłoniach nad grobami zasłużonych dla naszej miejscowości. Nie udało się. Dwa dni wcześniej zamknięto nam cmentarze… ale zaraz po ich odblokowaniu zabraliśmy się do pracy. Było inaczej, niż planowaliśmy, ale ufamy, że przybliżyliśmy mieszkańcom Smolca kawałek historii, jednocześnie wypraszając zmarłym wieczne odpoczywanie. Może za rok się uda zrealizować tegoroczne plany?

 

Zaduszki Smoleckie całość