W środę 25 marca 2020 roku byliśmy świadkami pięknej uroczystości, pięknej inaczej, bo była wyjątkowa. 17 osób złożyło akty zawierzenia Jezusowi przez Maryję, 18 odnowiło akty złożone w ubiegłych latach. Jest już nas obecnie 46 osób, które przeszły rekolekcje wraz z Siloe, z czego 26 to członkowie naszej parafii. Kilkoro z pozostałych uczestników rekolekcji w Smolcu wciąż utrzymuje z nami kontakt, a nawet uczestniczy w naszych comiesięcznych spotkaniach wspólnoty, która funkcjonuje od listopada 2019.
A dlaczego finał był tak wyjątkowy? Bo dzień przed zamknięto nam praktycznie kościół, mogły wejść dwie osoby od nas, bo reszta z pięciu miejsc była dla pani organistki, drugiej wspólnoty (była bowiem w tym dniu też uroczystość składania deklaracji adopcji duchowej) i obługi technicznej transmisji internetowej…tak! akty zawierzenia każdy z rekolektantów składał w zaciszu domowym przed ekranem komputera! To wszystko dzięki Tomaszowi Soróbce, który od początku epidemii koronawirusa dba o to, byśmy trwali w łączności duchowej. Choć zaraz po ogłoszeniu regulacji prawnych wydawało się, że misternie przygotowana uroczystość (też inna , bo jednak z obostrzeniami) zawaliła się w jednym momencie, to nasza Wielka Patronka szybko sprawy poukładała i było cudnie.
Akt zawierzenia w imieniu członków wspólnoty złożyła uroczyście Ania, ale udało nam się wszystkich chętnych (bo nie wszyscy wychodzili wówczas z domów) zmieścić w kościele w dwóch grupach po pięć osób na sam akt zawierzenia. Jedni na Anioł Pański, drudzy po mszy świętej wieczornej… Dziękujemy Księdzu Proboszczowi za otwartość na nasze pomysły i kombinacje. Było inaczej, ale wcale nie mniej uroczyście. Od wielu osób słyszymy, że właśnie z powodu epidemii przeżyli te rekolekcje i cały Wielki Post w sposób szczególny.


