Siloe Smolec w roku parafialnym:) 2019 – 2020

Dziś chcemy Was zaprosić do podróży w czasie, bo choć mamy epidemię to Siloe cały czas pracuje, a działo się, oj działo w tym roku szkolno – parafialnym sporo…

1. 09. 2019 ruszyła kawiarenka Siloe (to oczywiście przede wszystkim nasza Marzenka, ale jak zauważyliście miała w tym roku większe wsparcie:), a przy kawiarence działały: mini–księgarenka i w ostatnie niedziele miesiąca biblioteka parafialna.
7.09 – przeżywaliśmy pierwszą sobotę miesiąca, kontynuujemy bowiem nasze spotkania na modlitwie różańcowej, mszy świętej i adoracji, dbamy o to nabożeństwo (tu przede wszystkim nasza Małgosia) razem ze wspólnotą Żywego Różańca (dziękujemy pani Franciszce za bardzo owocną współpracę na tym polu) i chyba już wszystko jest ładnie poustawiane… Na brak parafian nie narzekamy, a przyjeżdżają też do nas z Muchoboru Wielkiego.
8.09 odpust parafialny – zaproponowaliśmy Dzień Otwarty Siloe Smolec, zaprosiliśmy do biblioteki, kawiarenki , ale przede wszystkim rozprowadzaliśmy szkaplerze (zarządzała tym Ania) , które ksiądz proboszcz nakładał uroczyście wszystkim chętnym. Przyjęły je 22 osoby! Po mszy odpustowej zaprosiliśmy na specjalne spotkanie Klubu Książki, poświecone objawieniom maryjnym – w końcu to urodziny Matki Bożej! Poszczególne objawienia omawiali Małgosia, Sebastian, Darek i nasz gość Zdzisław. To wszystko oczywiście przy kawie i naszych specjałach kawiarenkowych.
26.09 Anielska Niedziela – w kawiarence uwijały się aniołki różnej maści, witające nasze małe parafialne “aniołki”, szczególnie te, noszące imiona świętych Archaniołów. Sprawdzaliśmy, czy potrafią skomunikować się ze swoim Aniołem Stróżem, nagradzając piękne recytacje modlitwy:). Jak świeże bułeczki rozeszły się też aniołki wykonane przez podopieczną parafialnej grupy Caritas.
7.10 czcimy Matkę Boską Różańcową. Dla wspólnoty Oddanych Maryi, działającej w ramach Siloe Smolec, było to szczególne święto. Przyjęliśmy do naszego grona kolejnych 8 osób, co daje już wynik 29 ! tyle osób za naszym pośrednictwem powierzyło swoje życie Niepokalanej!
13.10 były oczywiście Smoleckie Kremówki Papieskie, jak zawsze u nas na Dzień Papieski, ale zebraliśmy się też w kawiarence parafialnej na spotkaniu poświęconym objawieniom w Fatimie – zgodnie z naszym hasłem: strawa dla ciała i dla ducha! Choć kremówki rozeszły się w mgnieniu oka (obsługa kawiarenki też się nie załapała), to już chętnych do rozmów o objawieniu Maryi było zdecydowanie mniej:). To jednak ta mała grupa obrała lepszą cząstkę tych obchodów:). Reasumując: niepowtarzalny smak, w niepowtarzalnej atmosferze!
25.10 wraz Kręgiem Biblijnym gościliśmy ks. prof. Mariusza Rosika, który nie tylko pięknie opowiadał o Libanie, ale również podpisywał swoją najnowszą książkę, jaką jest właśnie przewodnik po tym pięknym kraju. Nie była to jednak jedyna literacka premiera tego wieczoru:) “Przewodnik po Ziemi Świętej”, autorstwa Tomka Soróbki cieszył się nie mniejszą popularnością – miał tę przewagę, że wielu naszych parafian odnalazło się na jego kartach…mowa oczywiście o pamiątkowej fotoksiążce z wrześniowej pielgrzymki!
8.11. odbyło się cykliczne spotkanie Klubu Książki. Rozmawialiśmy o książce (i filmie) pt. “Nieplanowane”, ale zatrzymaliśmy się też nad nowościami księgarskimi i nowymi pozycjami w naszej bibliotece parafialnej. Nasi goście też potrafią wynajdować “perełki”, nie tylko w domowych biblioteczkach, ale i na półkach w przedsionku kościoła:). Mimo długiego weekendu przyszło 14 osób!
10.11 były tradycyjne smoleckie rogale świętomarcińskie i biało- czerwone deserki! (nasze rogale to kolejny hit kawiarenkowy:). A już następnego dnia o godz. 9.00 modliliśmy się w intencji ks. Prałata w 85 rocznicę jego urodzin. Świętowanie w kawiarence poprzedziła premiera filmu o życiu i pracy ks. Prałata… Nominacji do Oskara nasza parafia jeszcze nie ma i my też nie rozumiemy dlaczego… A całość świętowania zamknęło odśpiewanie Bogurodzicy, Roty i Hymnu Państwowego o godz. 12.00! Akcję „Niepodległa do Hymnu” wpisujemy już na stałe do kalendarza Siloe. Dwa lata to już tradycja:)
22.11 miało miejsce pierwsze spotkanie formacyjne nowej wspólnoty ODDANI MARYI, która została stworzona przez Siloe Smolec i będzie działać pod szyldem Siloe. Było sporo o Niepokalanym Poczęciu, ale pochyliliśmy się też nad Traktatem św. Ludwika “O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania . Na pierwszym spotkaniu pojawiło się 20 osób!
7.12. pierwsza sobota miesiąca…było zimno, ale niezależnie od pogody trzeba wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy świata i swoje własne, do czego zachęcamy już od dawna, tym bardziej, że kolejnego dnia była uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i Godzina Łaski! Wpisaliśmy już te spotkania na ogólnopolską mapę nabożeństw „soboty.pl.”
W grudniu też publikowaliśmy cykl rozważań adwentowych, autorstwa Sebastiana Kotlarza – łącznie miały miejsce 4 spotkania w formie postów na FB, dokładnie jak 4 świece na wieńcu adwentowym:). Ufamy, że pomogły one wielu z nas przygotować się do świąt Bożego Narodzenia.
Na przełomie roku Siloe Smolec było jednym z “Miejsc Nadziei” (grupa nr 3). W naszej kawiarence powitaliśmy ponad 20 uczestników Europejskiego Spotkania Młodych Taize. Prawie trzy godziny, dzieliliśmy się doświadczeniem życia w swoich rodzimych parafiach, oczywiście okazując naszym gościom polską gościnność, stoły więc musiały się uginać. Miło było popatrzeć na te młode uśmiechnięte twarze z różnych części Europy. Relacjonowaliśmy też na bieżąco cały przebieg spotkania na naszym profilu facebookowym, ogrom pracy, ale i ogrom satysfakcji, szczególnie gdy potem otrzymywaliśmy komenatrze i recenzje nie tylko w języku polskim:)
2020
W Nowy Rok weszliśmy w nieco zmienionym składzie, uformował się 4-osobowy „zarząd” : Marzena, Joanna, Małgorzata i Edyta. Każda z nas odpowiada za inne elementy funkcjonowania Siloe, bo jak sami widzicie, rozpiętość tematów, jakimi się zajmujemy, jest bardzo szeroka:)
6.01 jak zwykle aktywnie włączyliśmy się w parafialny Orszak Trzech Króli. Już tradycyjnie obstawiamy balony, rozdajemy gadżety orszakowe i wyłapujemy z tłumu wszystkie małe aniołki . Całość bowiem ogarnia kto inny, a mianowicie chór Smolec Cantans.
10.01 miało miejsce pierwsze w 2020 roku spotkanie z książką chrześcijańską (trwało 180 minut! Coś musimy z tym zrobić, może odliczać czas każdemu mówcy?),
a już 12.01 postaraliśmy się zaskoczyć naszych gości nowym obliczem kawiarenki. Koniec z plastikami, bowiem tak dobrą kawę, jak nasza, trzeba pić w pięknych filiżankach! Nowy wystrój, nowe nakrycia, nowy charakter naszych spotkań. Pytaliśmy Was o zdanie w naszej ankiecie, rozmawiamy, próbujemy zbierać różnorakie informacje na swój temat i wiemy już w którą stronę chcemy ostatecznie iść.
W styczniu też zaprosiliśmy Was do modlitwy za kapłanów, gdyż to Siloe (a konkretnie Joasia) powołało do życia i opiekuje się naszymi parafialnymi „Margaretkami” (to szczególna modlitwa za konkretnego kapłana), co zaowocowało powstaniem kolejnej nowej „Margaretki”, która ujawniła swoje istnienie jednak dopiero w 25 rocznicę świeceń kapłańskich ks. Proboszcza Jarosława Witoszyńskiego:).
24.01 miało miejsce comiesięczne spotkanie wspólnoty “Oddanych Maryi”! Ta wspólnota rozwija się w takim tempie, że aż trudno uwierzyć, że powstała w listopadzie:) W tym miesiącu skupiliśmy się na temacie Bogurodzicy – to kolejny dogmat związany z naszą Panią, a zamierzamy “przerobić” je wszystkie. Na spotkaniu pochyliliśmy się też nad kolejnym rozdziałem Traktatu św. Ludwika, a potem oczywiście dyskusje “o życiu” – czyli co tam w duszy komu gra, a choć odrobinę wiąże się z tematem spotkania:). Każdy jest mile widziany na tych spotkaniach, niezależnie czy przechodził rekolekcje 33 dni zawierzenia Maryi, czy nie.
2.02 wielu parafian dochodziło do siebie po IV Parafialnym Balu Charytatywnym, a Siloe żegnało tymczasem księdza Krzysztofa, który głosił u nas rekolekcje adwentowe, wspierał nas w trakcie kolędy i nie tylko. Po dwóch miesiącach przyzwyczailiśmy już do niego i ciężko było nam Go oddać:)
14.02, mimo ferii, odbyło się cykliczne spotkanie Klubu Książki Siloe Smolec. Sporo różnych tematów zostało poruszonych i wiele książek zareklamowanych. Zapraszaliśmy na kolejne spotkanie w drugi piątek marca, nie mając pojęcia, co nas czeka i że długo, długo się nie spotkamy….
21.02 mszą św. o 18.00, rozpoczęliśmy 33 dniowe rekolekcje Oddani Maryi, by 34. dnia uroczyście zawierzyć swoje życie Niepokalanej. Zainteresowanie, mimo trwających ferii zimowych, było spore. Jeśli jeszcze nie wiesz, o czym tu piszemy , to zapraszamy na naszą stronę internetową WWW.siloesmolec.pl do zakładki Oddani Maryi.
11.03 o godz. 20.00 – Siloe zaprosiło Parafian do włączenia się do wielkiej akcji modlitewnej, by przebłagać Trójcę Przenajświętszą i Niepokalane Serca NMP – widmo koronowirusa stało się realne! Część parafian spotkała się o 20.00 na różańcu w kościele, sporo modliło się w swoich domach. Tego dnia odwołaliśmy też marcowe spotkanie z książką i zawiesiliśmy działalność kawiarenki. Następnego dnia ogłoszono zamknięcie szkół. Póki co, nabożeństwa w naszym kościele odbywały się bez zmian.
14.03 zainicjowaliśmy w naszej parafii dzieło modlitwy w intencji naszych rodzin, całej parafii i naszej Ojczyzny. Od 16 marca zwyczajowo Kościół zaprasza do modlitwy nowenną przed Zwiastowaniem Najświętszej Maryi Panny (25.03), stąd taki był nasz wybór. Nasi kapłani zaproponowali, by połączyć ten trud modlitewny z codziennym różańcem o 20.30, do którego wezwał wszystkich kapłanów Episkopat Polski. Wielu z nas kontynuowało więc modlitwę też po Święcie Zwiastowania. Cudowne było to, że do akcji przystąpiły wszystkie smoleckie wspólnoty parafialne.
15.03 pierwsza msza on line z naszego kościoła, przez nasz profil facebookowy. Było to ogromne wezwanie techniczne, realizowane w pośpiechu, ale dla naszego Tomka Soróbki nie ma rzeczy niemożliwych, jedynie na cuda trzeba czasem ze trzy dni poczekać:). Możliwości techniczne naszego parafialnego Internetu szybko postawiły nas do pionu, gdy pierwsza transmisja w połowie się urwała. Ale dokupiliśmy sprzętu, przeszliśmy na prywatny net i już 20.03 była pierwsza transmisja Drogi Krzyżowej – próba generalna przed kolejną niedzielną mszą świętą. A potem juz poszło… Z każdym tygodniem było lepiej i ciekawiej, z czasem doszła druga kamera. Zainteresowanie było ogromne, rekord padł w Niedzielę Palmową, gdy podłączonych było ponad 200 odbiorników, a zakładamy, że przy wielu mogły zasiąść całe rodziny. Do końca maja transmitowane były msze święte w niedziele i święta przypadające w tygodniu , nabożeństwa Drogi Krzyżowej i całe Triduum Paschalne. Komentarze na FB ukazywały, jak bardzo ta łączność była nam w tym trudnym czasie potrzebna.
22.03, jak ogłosił w tym dniu ks. Proboszcz, Siloe miało “odpust”, bo były czytania liturgiczne o sadzawce Siloe. Poszliśmy więc na całość… nasze stoły uginały się od słodkości, ale parafianie mogli na to popatrzeć jedynie przez ekrany swoich komputerów:);ciągle możecie podziwiać na FB choćby zdjęcie słodkich rogalików. W tym dniu ogłosiliśmy też konkurs na bohatera pandemii w naszej smoleckiej parafii i przyjęliśmy pierwsze nominacje:)
25.03 byliśmy świadkami pięknej uroczystości, pięknej inaczej, bo była wyjątkowa. Dzień przed zamknięto nam praktycznie kościół, z naszej wspólnoty mogły wejść jedynie 2 osoby. Akty zawierzenia Jezusowi przez Maryję składaliśmy przed ekranami swoich komputerów, a w kościele, w imieniu wszystkich rekolektantów, akt odczytała Ania Miś. Reasumując, 17 osób zawierzyło siebie Maryji, 18 odnowiło akty złożone w ubiegłych latach. Jest już nas obecnie 46 osób, które przeszły rekolekcje wraz z Siloe, z czego 26 to członkowie naszej parafii. Choć zaraz po ogłoszeniu regulacji prawnych wydawało się, że misternie przygotowana uroczystość zawaliła się w jednym momencie, to nasza Wielka Patronka szybko sprawy poukładała i było cudnie. Co więcej, udało nam się wszystkich chętnych (bo nie wszyscy wychodzili wówczas z domów) zmieścić w kościele w dwóch dodatkowych grupach po pięć osób na sam akt zawierzenia. Jedni na Anioł Pański, drudzy po mszy świętej wieczornej…
2.04 modliliśmy się przez wstawiennictwo naszego wielkiego rodaka Jana Pawła II. Prosiliśmy o świętych kapłanów, o wsparcie i ochronę dla tych, którzy mimo ograniczeń i trudności, cały czas nam posługują – to był Pierwszy Czwartek Miesiąca. Następnego dnia był Pierwszy Piątek Miesiąca i Droga Krzyżowa on-line poprzez nasz profil , kolejnego dnia Pierwsza Sobota Miesiąca – na mszę św. o 9.00 oczywiście zabrakło miejsc, pierwszeństwo dostały 4 panie zelatorki i jedna osoba zamawiająca intencję. Dzięki otwartości naszych kapłanów udało się jednak zorganizować dodatkową mszę dla Siloe i komunię świętą dla pozostałych chętnych. Zmiana tajemnic różańcowych odbyła się wirtualnie i telefonicznie:).
A potem było wyjątkowe Triduum Paschalne i Święta Wielkiej Nocy, poza służbą liturgiczną, panią organistką i obsługą transmisji do dyspozycji było jedno miejsce:). W Wielki Czwartek 9.04 parafian reprezentowała nasza Joasia, jako szefowa Margaretek i całego projektu „Kwiatek dla księdza”, złożyła życzenia i podziękowania naszym kapłanom, a my włączaliśmy się do tych życzeń przez łącza internetowe. Widok pustego kościoła podczas tak wielkich uroczystości jest niesamowicie przygnębiający. Dysponujemy fotografiami i nagraniami z tych dni. Jeszcze w Wielki Czwartek i Piątek dało się jakoś to zaakceptować, ale procesja Wielkiej Soboty wokół pustych ławek kościoła pozostanie zapewne na zawsze w pamięci tych, którzy to widzieli.
28.04 wspominaliśmy św. Ludwika Grignon de Montfort, niestety tylko on-line:), a potem nadszedł weekend majowy, kolejny pierwszy piątek i pierwsza sobota, ale i uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Było już nas trochę więcej w kościele, była też dodatkowa msza… Powoli wracaliśmy do „normalności”.
8.05 o godzinie 19.00, Krąg Biblijny przy naszej parafii wraz z Siloe Smolec zaprosiły na wykład ks. prof. Mariusz Rosika, wykład, którego założeniem było wprowadzenie parafian w lekturę ostatniej księgi Biblii, Apokalipsy św. Jana. Z racji obowiązujących obostrzeń sanitarnych odbyło się ono w trybie on-line. Niektórzy obawiali się nowoczesnych technik komunikacji, ale udało się (dzięki Jackowi:)). Był to jeden z takich wykładów, po których dochodzi się do wniosku, że “wiem, że nic nie wiem”… No ale pragnienie zdobywania wiedzy zaczyna się najczęściej właśnie w momencie uświadomienia sobie swojej niewiedzy:).
13.05 zaprosiliśmy wszystkich czcicieli Niepokalanej do odświeżenia wiedzy o objawieniach Fatimskich. Przede wszystkim zaprosiliśmy Oddanych Maryi na kolejne trzynaste dni miesiąca na msze święte wynagradzające Jej Niepokalanemu Sercu. Będziemy trwać tak do 13 października (nie ma przerwy wakacyjnej:) na modlitwie, ale też na zgłębianiu Jej orędzia. 13.maja Niewolnicy Maryi (wspólnota Oddanych Maryi) mieli okazję posłuchać streszczenia objawień majowych i najważniejszych aspektów tego przesłania w formie rozmowy audio (udostępniamy to zamkniętej grupie członków wspólnoty), od 13 czerwca, z uwagi na zniesienie obostrzeń sanitarnych w kościołach, nasze wystąpienia przenieśliśmy do kościoła i po mszy świętej wynagradzającej zapraszamy wszystkich parafian do pozostania na kilka minut omówienia orędzia z danego dnia. Mimo epidemii, kontynuujemy też cykliczne spotkania z Traktatem św. Ludwika w każdy czwarty piątek miesiąca w formie audio-video na grupie internetowej Niewolnicy Maryi. Kończymy powoli drugi rozdział.
18.05 obchodziliśmy setną rocznicę urodzin Jana Pawła II. Tomek wzbogacił transmisję internetową o wzruszający clip, przypominający dzieło Jana Pawała II, a Siloe Smolec wraz z p. Franciszką, przygotowało dekorację w kościele. Pięknie było też wieczorem na nabożeństwie upamiętniającym naszego wielkiego rodaka, zaproponowanym przez księdza Proboszcza, w które aktywnie Siloe się zaangażowało.
Z początkiem czerwca, w związku z całkowitym odblokowaniem kościołów, zakończyliśmy transmitowanie mszy świętych z nabożeństw w naszej świątyni. To był piękny czas wspólnej łączności duchowej, ale też mocno wymagający dla osób, które ją obsługiwały. W zasadzie wszystko spoczywało na barkach Tomka Soróbki, dlatego zaprosiliśmy mieszkańców Smolca na mszę św. jego intencji w dniu 14.06 na godz. 11.30, by podziękować mu modlitwą za tę wyjątkową służbę na rzecz naszej parafii. Tomek jeszcze wówczas nie wiedział, że został zwycięzcą konkursu i że w tym dniu, jako Szef Parafialnej TV, otrzyma nagrodę WIRUS 2020 i tytuł Bohatera Pandemii:) Ksiądz Proboszcz wręczył pamiątkową statuetkę, a każdy z nas miał możliwość osobiście podziękować naszemu Bohaterowi za te trzy miesiące ciężkiej pracy intelektualnej i fizycznej, bo przecież cały sprzęt każdorazowo przynosił on z własnego domu…
BOŻE CIAŁO 2020 było w tym roku inne, procesja jedynie wokół kościoła. Siloe aktywnie włączyło się w przygotowanie feretronów, figurek, ołtarzy – nasza Marzenka odpowiadała za pierwszy ołtarz na parkingu, tak że mimo epidemii było wszystko: procesja, 4 ołtarze, dziewczynki sypiące kwiatki, strażacy… i w ogóle było cudnie:)
20.06.2020 w uroczystość NIEPOKALANEGO SERCA MARYI Wspólnota Jej Niewolników uczestniczyła we mszy świętej o godz. 9.00 a następnie w nabożeństwie specjalnie przygotowanym na tę okoliczność. Dziękujemy ks. Proboszczowi za to, że jest z Oddanymi Maryi, kiedy tylko potrzebujemy jego wsparcia, zastanawiamy się jednak wciąż jak zachęcić pozostałych parafian do większego zainteresowania patronką naszej parafii… to już zadanie chyba na kolejny rok pracy.
Poza tym staramy się na bieżąco przypominać o co znaczniejszych świętach Matki Bożej czy wspomnieniach innych świętych kościoła, prowadziliśmy relacje „prawie on-line” z pielgrzymek parafialnych krajowych (np. Licheń) i zagranicznych (np. Ziemia Święta), przypominamy o ważnych wydarzeniach w naszej parafii i rocznicach organizowanych przez inne wspólnoty, interesujemy się tym, co dzieje się po sąsiedzku. Oferujemy Wam książki – teraz już z dwóch oddziałów: biblioteki parafialnej ogólnej (odpowiedzialna: Iwonka) i Biblioteki Oddanych Maryi (Edyta). Od 3 lipca startuje wakacyjny grafik mszy świętych, więc i my jedziemy na wakacje. Nie odpuszczamy jednakże naszych spotkań fatimskich 13.07 i 19.08 (po pamiętamy, że w sierpniu na skutek aresztowań objawienie było dziewiętnastego), ani nie darujemy wspólnocie Oddanych Maryi piątkowych spotkań z Traktem św. Ludwika – ale to już w zamkniętej grupie internetowej.

Mało czy dużo? w przyszłym roku zawsze możemy się bardziej postarać:)

GRATULACJE DLA TYCH, CO DOTYCZYTALI DO KOŃCA I UDANEGO WYPOCZYNKU ŻYCZY ZARZĄD SILOE SMOLEC!

 

 

 

SILOE SMOLEC w czasach koronawirusa

Jest trudno…  12. marca podjęliśmy decyzję o zamknięciu kawiarenki Siloe, zresztą już chwilę po tej decyzji i tak musielibyśmy to zrobić z mocy prawa…  Nie funkcjonuje biblioteka parafialna, nie mamy żadnych spotkań, ani “maryjnych”, ani “literackich”. Na finale rekolekcji Oddani Maryi mogły być jedynie 2 osoby  (szczegółowa informacja o tym wydarzeniu poniżej), w pierwszą sobotę miesiąca nie “załapałyśmy się” na mszę świętą (miejsca dla ofiarodawców i zelatorek Żywego Różańca), ogólnie o miejsca na mszy świętej było bardzo ciężko, a co dopiero w Wielkim Tygodniu… ale mamy niesamowitych kapłanów, którzy znajdowali rozwiązania. Zgodzili się odprawić nam kilka mszy dodatkowo, zgodzili się też na adoracje w 5-osobowych grupach w Wielki Piątek i Wielką Sobotę, w których mogli uczestniczyć członkowie wszystkich wspólnot parafialnych (no oczywiście jedynie wybrane osoby, ale zawsze).

Zainicjowaliśmy też wspólne modlitwy w intencji ustania epidemii. Do akcji włączyły się wszystkie wspólnoty parafialne, by klękając codziennie do nowenny przed Zwiastowaniem, wypraszać ochronę dla naszej parafii i ojczyzny, wsparcie dla służb medycznych, politycznych i dla naszych kapłanów. Zgodnie z propozycją tych ostatnich łączyliśmy się w modlitwie o 20.30, bo kapłani całej Polski w tym czasie mieli modlić się różańcem w tych samych intencjach . Nowenna się zakończyła, ale wielu z nas pozostało w łączności modlitewnej i codziennie nadal klęka o 20.30, wypraszając na różańcu potrzebne łaski dla naszej ojczyzny i parafii… Wspólnota Oddanych Maryi spotyka się wirtualnie na grupie facebookowej, tych od literatury też wkrótce rozruszamy… ale o tym później.

Od 15 marca za pośrednictwem strony Siloe Smolec nasi parafianie jednoczą się na wspólnej modlitwie, dzięki transmisji mszy świętych w każdą niedzielę i święto o godz. 11.30, ale również dzięki transmisji Drogi Krzyżowej o 19.00. To wielkie dzieło funkcjonuje dzięki naszemu administratorowi Tomaszowi Soróbce. Teraz już się przyzwyczailiśmy, że mamy PARAFIALNĄ TV, ale startowaliśmy od zera, na pożyczonym sprzęcie, przy fatalnym internecie parafialnym i ucząc się na bieżąco wszystkiego… Nasza wirtualna wspólnota parafialna przetrwała do 20.04, do “odwilży wirusowej” ,byliśmy i jesteśmy razem na modlitwie, a to teraz najważniejsze. Nie rezygnujemy jednak z transmisji, póki Tomkowi wystarczy sił, a wirus będzie trzymał wielu z nas w domach! Znajdziecie nasze transmisje na FB Siloe Smolec oraz pod tym linkiem >TUTAJ<

Nie damy się żadnym wirusom!

 

Pierwsze spotkanie z książką w Nowym Roku

10 stycznia miało miejsce pierwsze w 2020 roku spotkanie  z książką religijną. Ponieważ w grudniu zwyczajowo odpuszczamy, to mieliśmy o czym rozmawiać po dwumiesięcznej przerwie! Czytamy, i to dużo, skrajnie różnych książek chrześcijańskich, to spotkanie zdominowała jednak dyskusja na temat filmu “Dwóch papieży”. Tak mało mamy czasu na tego typu dyskusje! Nikogo więc nie dziwiło, że zakończyliśmy godzinę po planowanym i ogłoszonym terminie zakończenia… nieważne o której startujemy, i tak do wyjścia wzywa nas dopiero Apel Jasnogórski:)

 

NOWY ROK 2020

Drodzy Członkowi i Sympatycy Siloe Smolec!

Rok 2019 już za nami! Na naszym profilu FB i na stronie WWW.siloesmolec.pl pozostały wspomnienia z wszystkich naszych projektów, które mogliśmy realizować również dzięki Waszemu zainteresowaniu i wsparciu. Wyrazy podziękowania kieruję w stronę całego „zarządu” Siloe, którego skład nieco się zmienił.  Dziękujemy Ani i Iwonce za ich pracę przez ostatnie trzy lata. Iwonka nadal nadzorować będzie bibliotekę parafialną, więc możecie wciąż korzystać z jej wiedzy w tym obszarze. Szczególne jednak podziękowania należą się Marzence, która każdej niedzieli dzielnie otwiera kawiarenkę, przygotowuje nam miejsce spotkań i dba, by było tam ładnie i słodko:) Joasia jest z nami od niedawna, ale już widzimy, ile dobra wnosi do Siloe, co zapewne nie umyka i Waszej uwadze! Dziękujemy naszym Dobrym Duchom: Ani Krawczyszyn – Kotwicy i Ani Ciesielskiej – zawsze możemy liczyć na Wasze ciasta czy torty, nie tylko, gdy jest podbramkowa sytuacja! Bez Was, dziewczyny, byłoby naprawdę trudno! Dziękujemy też Tomkowi Soróbce, naszej niezawodnej „karetce pogotowia”, która zdalnie ratuje zdrowie i życie profilu i strony Siloe, „przyjeżdża” w dzień i w noc, niezależnie od pogody, a bez której nie moglibyśmy być medium informacyjnym naszej parafii:), bo przecież chcemy pisać nie tylko o tym, co dotyczy Siloe – choć zasadniczo niewiele jest projektów w parafii, w których by nas nie było:)
W Nowym Roku i w nowej kadencji zaprosiliśmy do naszego grona Małgosię, która tak naprawdę nowa w Siloe wcale nie jest, wspiera od dawna wiele naszych projektów. Małgosiu, dziękujemy, że zgodziłaś się wziąć współodpowiedzialność za Siloe! Małgosia będzie aktywna szczególnie we wspólnocie „Oddanych Maryi”, ale na pewno zobaczycie ją też nie raz w naszej kawiarence.

A jakie zmiany planujemy?

Nowe oblicze kawiarenki Siloe może Was nieco zaskoczyć – koniec z papierowymi kubkami i sztućcami! Nowy wystrój, nowe nakrycia, nowy charakter naszych spotkań. Pytaliśmy Was o zdanie w naszej ankiecie, rozmawiamy, próbujemy zbierać różnorakie informacje na swój temat i wiemy już w którą stronę chcemy iść. Zgodnie z pierwotnym założeniem chcemy być miejscem spotkań, a nie „sklepem”, dlatego wybaczcie, ale nie będziemy pakować ciastek na wynos poza szczególnymi akcjami, które weszły już w tradycję naszej parafii, jak kremówki papieskie czy rogale świętomarcińskie. Jest nas mało do obsługi, brakuje parafian do pieczenia ciast – gdy zabieracie ciasta do domu to po kolejnej mszy świętej nie mamy czym ugościć tych, którzy przychodzą się spotkać, a sami również, stojąc cały czas „za ladą”, nie mamy możliwości, by porozmawiać z Wami czy obsłużyć bibliotekę. Wszystkie zasady mają wyjątki więc i u nas taki będzie: od 12.45, jeśli coś zostanie z naszych słodkości, w ramach happy hours – pakujemy:) Prosimy Was bardzo o zrozumienie tej decyzji i zapraszamy już 12 stycznia !

A co jeszcze w tym kwartale?

Spotkania literackie z książką chrześcijańską, spotkania wspólnoty „Oddanych Maryi”, rekolekcje „33dni” wg św. Ludwika z Aktem Zawierzenia Niepokalanej (początek 21.02. o godz. 18.00 – prosimy już o zgłaszanie chętnych pod adresem siloesmolec@gmail.com), “księgarenka”, biblioteka parafialna z wydzielonym zupełnie nowym zbiorem publikacji maryjnych (Biblioteczka Oddanych Maryi) – otwarte podczas naszych spotkań w salce i w niedziele, w które jest czynna kawiarenka. No i oczywiście zapraszamy na Nabożeństwa Pierwszej Soboty i modlitwy w duchu Taizé.
Zapraszamy do kontaktu też chętnych do modlitwy za kapłanów, opiekujemy się już naszymi parafialnymi „Margaretkami” (to szczególna modlitwa za konkretnego kapłana), ale chcemy też poszerzać grono modlących się i trwać w łączności duchowej. Wszyscy mamy świadomość, jak bardzo ta modlitwa jest dziś potrzebna.
No i oczywiście zapraszamy serdecznie do Kawiarenki Siloe w każdą niedzielę od godz. 11.00 do ok. 13.30, chyba, że wcześniej już nie będzie przy czym zasiąść 🙂 i chcemy tam Was nie tylko spotkać, chcemy też usłyszeć Wasze zdanie o tym, co dobrego (ale może i złego) zauważacie, chcemy pytać Was o zdanie w kwestii naszej działalności, a być może uda nam się zachęcić kogoś do włączenia się w nasze projekty?

Na ten Nowy Rok 2020 życzymy Wam deszczu błogosławieństw!!!
Edyta Niemczynowska – Frąckiewicz i cały “Zarząd” Siloe Smolec

Odpust Parafialny

 

8 września świętowaliśmy nasz odpust parafialny – Narodzenia Najświetszej Maryi Panny. O kim lub o czym można w tym dniu mówić, jeśli nie o Maryi?

Spotkaliśmy sie w kawiarence Siloe na pierwszym w naszej historii Dniu Otwartym, by posłuchać o najważniejszych objawieniach maryjnych na swiecie… zdołalismy przebić sie tylko przez kilka, bo tyle w nich treści, tyle szczegółów, a każdy z nich ważny…:)

Dzień Otwarty Siloe Smolec brzmi dumnie, ale oczywiście były to zaledwie 2 godzinki:). Można było zjeśc pyszne ciacho, zamówić ciekawą ksiązkę w ksiegarence, zapisac sie do biblioteki parafialnej i tak w ogóle  zobaczyć, co my w tej parafii robimy:). Dziękujemy wszystkim, którzy zaszczycili nas swoją obecnością. W pierwszej kolejności naszym mówcom: Małgosi, Sebastianowi, Zdzisławowi i Darkowi, którzy pięknie opowiadali o objawieniach Maryjnych w Polsce i na świecie. Czy się podobało? To niech ocenią napiszą uczestnicy… Czy chcielibyście takie cykliczne spotkania mieć raz w miesiącu? Czekamy na wasze opinie!

Palcem po… książkach ks. prof. Mariusza Rosika

16 listopada Klub Książki Chrześcijańskiej Siloe gościł ks. prof. Mariusz Rosika. Tym razem nasz gość przywiózł ze sobą książki o tematyce podróżniczej i zdjęcia z dalekich wypraw, choćby na Borneo :). Było o hotelach w buszu i Cyganach żyjących na wodzie, a nawet o cudzie wizerunku Matki Bożej na chuście misjonarki z Polski! … kto nie przyszedł niech żałuje !

 

JESIEŃ W SILOE

Wakacje dobiegają końca… Przedstawiamy Wam jesienny plan naszych stałych projektów (nowe pomysły zareklamujemy osobno). Kawiarenka, biblioteka parafialna i spotkania KKCH Siloe w sezonie jesiennym 2018:

KAWIARENKA
02.09.2018 rusza trzeci sezon kawiarenki parafialnej!!! Zapraszamy po mszy świętej z godz. 10.00 do wyczerpania słodkości. Kawiarenka będzie otwarta w każdą niedzielę za wyjątkiem 16.09.2018, do pierwszych mrozów :), najprawdopodobniej do 9.12.2018. Panie (i Panów:), które zechcą wesprzeć nas swoimi wypiekami prosimy z wyprzedzeniem o kontakt z obsługą kawiarenki.
Zachęcamy do obejrzenia salki kawiarenkowo – parafialnej po liftingu! Złożone przez Was wiosną ofiary przekazaliśmy własnie na ten cel i w sezon jesienny wchodzimy z mocnym przytupem! Przy tej okazji prosimy bardzo wszystkie wspólnoty parafialne o dbałość o naszą wspólną przestrzeń, zwracanie uwagi najmłodszym (swoim i innym), byśmy jak najdłużej mogli cieszyć się wykonanym remontem, a ku budowaniu jedności zachęcamy, by czasem też wesprzeć nas w porządkowaniu salki poprzez ogarnianie przedmiotów i ulotek swoich wspólnot. Z góry dziękujemy!

SPOTKANIA LITERACKIE SILOE
Od września br. spotykamy się w salce parafialnej! Zasadniczo w każdy drugi piątek miesiąca – w przypadku zmian (a wiemy, że takie będą kilkukrotnie) będziemy na bieżąco informować
13.09.2018 godz. 19.15
Tak, to czwartek, ale zaplanowane na drugi piątek września, musimy przenieść na dzień wcześniej z uwagi na uroczystości we Wspólnocie Podwyższenia Krzyża Świętego.
12.10.2018 godz. 19.15
16.11.2018 godz. 19.15 (uwaga to trzeci piątek!) dlatego, że jak wszystko wskazuje, że z udziałem ks. prof. Mariusza Rosika
w grudniu spotkania nie będzie.
11.01.2019 godz. 19.15
po feriach chyba będziemy musieli plan nieco zmodyfikować i w lutym oraz marcu najprawdopodobniej będzie to czwarty piątek miesiąca, ale sami wiecie, że ciężko planuje się tak mocno do przodu… 🙂

BIBLIOTEKA
Z zasobów Biblioteki Parafialnej można korzystać przed każdy spotkaniem Klubu oraz w każdą ostatnią niedzielę miesiąca w godz. 11.00 – 12.30 w kawiarence parafialnej (oczywiście tylko w terminach jej otwarcia, czyli w sezonie jesiennym to są niedziele: 30.09, 28.10, 25.11).

ZAPRASZAMY!!!

Spotkanie z Ziemią Świętą

8 czerwca KKCH Siloe Smolec gościł ks. prof. Mariusza Rosika. Tematem przewodnim spotkania była Ziemia Święta. Po pierwsze pochyliliśmy się wspólnie nad przewodnikiem z tego miejsca, autorstwa naszego gościa, o drugie była to okazja do popielgrzymkowego spotkania naszych parafian z ich kwietniowym przewodnikiem:). Było nas sporo. Do dziś nie wiemy, czy temat był tak pociągający czy może nasz gość ma tylu fanów:)

101 LAT OD OBJAWIEŃ FATIMSKICH

13 maja 1917 r. miało miejsce pierwsze z objawień Matki Bożej w Fatimie. Objawień, które mogły zmienić bieg historii, gdybyśmy na nie na czas odpowiedzieli…

Zachęcamy gorąco do przeczytania bądź odsłuchania niesamowitej książki Aleksandry Polewskiej pt. „Zniszczę Twój kościół”. Rarytas dla miłośników historii, ale i dla wszystkich wnikliwych i analityków rzeczywistości. Naszym zdaniem lektura obowiązkowa!

„Historia walki Dobra ze Złem, jakiej nie znacie. Jesienią 1884 roku papież Leon XIII doznał mistycznej wizji, w czasie której usłyszał dialog demona z Bogiem. „Mogę zniszczyć Twój Kościół – mówił diabeł do Stwórcy. – Potrzebuję na to tylko większej władzy i więcej czasu: od 75 do 100 lat”. „Masz więc tę władzę i ten czas” – odparł Bóg. Oto opowieść o wielkich papieżach XX wieku, wymierzonej w nich broni i oszczerczej propagandzie, absolutnie nadzwyczajnych interwencjach Bożych i najbardziej bestialskich w dziejach świata reżimach programowo walczących z Kościołem. Oto historia, jakiej nie znacie”. A w tle FATIMA…

Zachęcamy naszych Klubowiczów i Sympatyków do wypełnienia prośby Matki Bożej i ofiarowania jej pięciu pierwszych sobót miesiąca. A może zrobimy to razem? Proponujemy wystartować 1 września… Co wy na to? Czekamy na chętnychJ . Poniżej znajdziecie szczegóły tego nabożeństwa. Możecie zaopatrzyć się w nie również 13 maja w kawiarence.

Fatima w pigułce

W chwili objawień Najświętszej Maryi Panny, Łucja de Jesus, Franciszek i Hiacynta Marto mieli po dziesięć, dziewięć i siedem lat. Cała trójka mieszkała w Aljustrel, w miejscu należącym do parafii fatimskiej. Objawienia miały miejsce na małym skrawku ziemi należącym do rodziców Łucji, nazywanym Cova da Iria, i znajdującym się dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii. Matka Boża ukazała się im na krzewie zwanym ilex, będącym karłowatą odmianą dębu, mierzącym nieco ponad metr wysokości. Franciszek widział Maryję, lecz Jej nie słyszał. Hiacynta Ją widziała i słyszała. Łucja natomiast widziała, słyszała i rozmawiała z Nią. Objawienia miały miejsce około południa.

Pierwsze objawienie: 13 maja 1917 roku

W momencie, gdy uwaga trójki wizjonerów została przyciągnięta przez podwójny blask, podobny do błyskawic, bawili się w Cova da Iria. Później zobaczyli oni Matkę Boską na zielonym dębie. Była to, zgodnie z opisem siostry Łucji, Pani ubrana na biało, bardziej błyszcząca niż słońce, promieniejąca światłem czystszym i intensywniejszym od kryształowego pucharu z wodą, prześwietlonego promieniami słonecznymi. Jej nieopisanie piękna twarz nie była ani smutna, ani radosna, lecz poważna i malował się na niej wyraz łagodnego napomnienia. Miała dłonie złączone jakby w geście modlitwy, które opierały się na piersiach i które były zwrócone ku górze. Z jej prawej dłoni opadał różaniec. Jej szaty wydawały się całe utkane ze światła. Jej tunika była biała, tak jak i płaszcz ze złotym rąbkiem, który okrywał głowę Maryi, opadając aż do jej stóp. Wizjonerzy byli tak blisko Matki Bożej – w odległości około półtora metra – że znajdowali się w poświacie, która Ją otaczała lub którą roztaczała wokół. Rozmowa ich potoczyła się następująco:
MATKA BOŻA: Nie bójcie się, nie zrobię wam nic złego.
ŁUCJA: Skąd Pani jest?
MATKA BOŻA: Jestem z nieba (i wzniosła rękę wskazując na niebo).
ŁUCJA: A czego Pani ode mnie chce?
MATKA BOŻA: Przyszłam was prosić, abyście przychodzili tu przez sześć kolejnych miesięcy, trzynastego dnia, o tej samej godzinie. Potem powiem wam, kim jestem i czego chcę. Następnie powrócę tu jeszcze siódmy raz.
ŁUCJA: A ja też pójdę do nieba?
MATKA BOŻA: Tak, pójdziesz.
ŁUCJA: A Hiacynta?
MATKA BOŻA: Także.
ŁUCJA: A Franciszek?
MATKA BOŻA: Również, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców.
ŁUCJA: Czy Maria das Neves jest już w niebie?
MATKA BOŻA: Tak, jest.
ŁUCJA: A Amelia?
MATKA BOŻA: Będzie w czyśćcu do końca świata.Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On zechce na was zesłać, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany, oraz jako wyproszenie nawrócenia grzeszników? 
ŁUCJA: Tak, chcemy.
MATKA BOŻA: A więc będziecie musieli wiele wycierpieć. Ale łaska Boża będzie waszą pociechą.
Wymawiając te ostatnie słowa (łaska Boża etc.), rozchyliła po raz pierwszy dłonie przekazując nam światło – bardzo intensywne, jakby odblask wychodzący z Jej dłoni, które przenikając przez nasze piersi do najgłębszych zakątków duszy, spowodowało, że widzieliśmy siebie w Bogu, który był tym światłem, wyraźniej niż w najlepszym z luster. Wtedy pod wpływem jakiegoś wewnętrznego impulsu również nam przekazanego, padliśmy na kolana i powtarzaliśmy z głębi duszy: O Przenajświętsza Trójco, uwielbiam Cię! Boże mój, Boże mój, kocham Cię w Przenajświętszym Sakramencie! 
W chwilę później Matka Boża dodała:
– Odmawiajcie różaniec codziennie, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny.
Następnie zaczęła się spokojnie unosić w kierunku wschodnim, aż zniknęła w nieskończonej dali. Światło, które Ją otaczało, jak gdyby torowało Jej drogę w gęstwinie gwiazd.

Drugie objawienie: 13 czerwca 1917

Drugie objawienie także zostało zapowiedziane wizjonerom przez żywy blask, który nazwali „błyskawicą”, lecz który właściwie nią nie będąc, był raczej odbiciem zbliżającego się światła. Niektórzy, z około pięćdziesięciu obserwatorów, którzy przyszli na to miejsce, widzieli, że słońce, na początku objawienia, utraciło na kilka minut swój blask. Inni przypominali sobie, że wierzchołek drzewka, pokryty listowiem, zdawał się uginać, jakby pod jakimś ciężarem chwilę przed tym jak Łucja zaczęła mówić. Podczas spotkania Najświętszej Maryi Panny z wizjonerami, wiele osób usłyszało szept przypominający brzęczenie pszczoły.

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie? 
MATKA BOŻA: Chcę, abyście przyszli tu 13 dnia następnego miesiąca, abyście odmawiali codziennie różaniec i nauczyli się czytać2. Potem powiem, czego chcę.
Wtedy to Łucja poprosiła o uleczenie pewnego chorego.
MATKA BOŻA: Jeżeli nawróci się, wyzdrowieje w ciągu roku.
ŁUCJA: Chciałabym prosić, aby nas Pani zabrała do nieba.
MATKA BOŻA: Tak, Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak zostaniesz tu przez jakiś czas. Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie Mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron.
ŁUCJA: Czy zostanę tu sama? 
MATKA BOŻA: Nie, córko. Czy bardzo cierpisz? Nie trać odwagi, nie opuszczę cię nigdy. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zaprowadzi cię do Boga. 
W chwili, gdy wypowiadała te ostatnie słowa – opowiada siostra Łucja – rozchyliła swe dłonie i po raz drugi przekazała nam odblask tego niezmiernego światła. 

Kiedy wizja ta znikła, Pani, cały czas otulona światłem, które z Niej emanowało, uniosła się lekko, bez najmniejszego wysiłku, ponad zielony dąb w kierunku wschodnim i całkiem znikła. Kilka osób, które znajdowały się najbliżej, spostrzegło, iż liście znajdujące się na wierzchołku krzaka ugięły się w tym samym kierunku, jakby szarpnięte ubraniem Najświętszej Panienki. Krzak pozostał później jeszcze przez kilka godzin ugięty w ten sam sposób, zanim powrócił do swej naturalnej pozycji.
  W chwili trzeciego objawienia, mała szara chmurka zawisła nad zielonym dębem, słońce pociemniało, a orzeźwiająca bryza powiała w górach. Był sam środek lata. Manuel Marto, ojciec Hiacynty i Franciszka, jak sam to ujmuje, także usłyszał pobrzękiwanie podobne do brzęczenia much w pustym dzbanie. Wizjonerzy ujrzeli znajomy im już blask światła, a w chwilę później spostrzegli ponad krzewem Najświętszą Maryję Pannę.

ŁUCJA: Czego sobie Pani życzy ode mnie? 
MATKA BOŻA: Chcę, abyście przyszli tu 13 dnia następnego miesiąca i nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Bożej Różańcowej, aby uprosić pokój na świecie i koniec wojny, gdyż tylko Ona będzie mogła wam pomóc.
ŁUCJA: Chciałabym prosić, aby Pani powiedziała nam, kim jest i uczyniła jakiś cud, żeby wszyscy uwierzyli, że rzeczywiście nam się Pani ukazuje.
MATKA BOŻA: Nadal przychodźcie tutaj co miesiąc. W październiku powiem wam, kim jestem i czego chcę oraz dokonam cudu, który wszyscy zobaczą, aby uwierzyli.

Następnie Łucja skierowała kilka próśb o nawrócenie grzeszników, uzdrowienia i inne łaski. Matka Boża zawsze odpowiadała tak samo, polecając niezmiennie odmawianie różańca oraz obiecując, że prośby te zostaną wysłuchane w ciągu roku.

Potem dodała: Ofiarujcie się za grzeszników i powtarzajcie wielokrotnie – zwłaszcza gdy będziecie czynić jakąś ofiarę – »O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, w intencji nawrócenia grzeszników oraz jako zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi«.
Czwarte objawienie: 19 sierpnia 1917

13 sierpnia, w dniu, w którym miało mieć miejsce czwarte objawienie, wizjonerzy nie mogli się udać do Cova da Iria, ponieważ zostali oni uwięzieni przez administratora kantonu Ourém, który chciał wyrwać im ich tajemnicę siłą. Dzieci wytrzymały to dzielnie. O zwykłej porze, w czasie, gdy zebrani ludzie obserwowali małą białą chmurkę unoszącą się przez kilka minut nad zielonym dębem, usłyszano w Cova da Iria grzmot, po którym nastąpiła błyskawica. Byli oni także świadkami zjawisk związanych z zabarwianiem się na różne kolory twarzy ludzi, ubrań, drzew czy ziemi. Matka Boża na pewno przybyła, lecz nie odnalazła na miejscu spotkań wizjonerów.

Powróciła kilka dni później, w posiadłości Valinhos ukazując się na zielonym dębie, który był tylko trochę wyższy od dębu z Cova da Iria.

ŁUCJA: Czego sobie Pani życzy ode mnie? 
MATKA BOŻA: Chcę, abyście nadal przychodzili trzynastego dnia miesiąca do Cova da Iria i odmawiali różaniec codziennie. W ostatnim miesiącu uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli
ŁUCJA: Co Pani chce, abyśmy zrobili z pieniędzmi, które ludzie zostawiają w Cova da Iria?
MATKA BOŻA: Niech sporządzą dwa feretrony. Jeden ty będziesz nosiła z Hiacyntą i dwie inne dziewczynki, ubrane na biało. Drugi niech nosi Franciszek z trzema innymi chłopcami. Pieniądze składane na te feretrony są przeznaczone na święto Matki Bożej Różańcowej, a reszta jako datek na kaplicę, która ma być zbudowana.
ŁUCJA: Chciałabym prosić o uzdrowienie kilku chorych.
MATKA BOŻA: Tak, niektórych uzdrowię w ciągu roku. I przybierając smutniejszy wyraz twarzy, znowu poleciła dzieciom praktykowanie umartwień: Módlcie się, módlcie się wiele i czyńcie ofiary za grzeszników, ponieważ wiele dusz idzie do piekła, bo nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił. I jak zwykle zaczęła unosić się ku wschodowi.

Dzieci obcięły gałęzie krzewu, nad którym Matka Boża im się ukazała, i zaniosły je do domu. Wydzielały one szczególnie przyjemny zapach.
Piąte objawienie: 13 września 1917

Tak jak i poprzednio, tłum ludzi, których liczba została oszacowana na około piętnaście do dwudziestu tysięcy osób, a może nawet i więcej, był świadkiem całej serii zjawisk atmosferycznych: nagłego ochłodzenia, takiego przyćmienia słońca, że można było zobaczyć gwiazdy, pewnego rodzaju deszczu, jakby opadały tęczowe płatki lub płatki śniegu, które znikały, zanim jeszcze mogły dotknąć ziemi. Wtedy to właśnie zauważono świetlistą kulę, która przemieszczała się wolno po niebie ze wschodu na zachód, a przy końcu objawienia w przeciwnym kierunku. Jak zwykle, wizjonerzy dostrzegli błysk światła, po czym ukazała im się ponad zielonym dębem Najświętsza Maryja Panna.

MATKA BOŻA: Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, aby uprosić koniec wojny. W październiku ukaże się również Pan Jezus, Matka Boża pod wezwaniem Bolesnej i Karmelitańskiej oraz św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, aby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych umartwień, ale nie musicie spać ze sznurami. Noście je tylko w dzień.
ŁUCJA: Proszono mnie, abym poprosiła Panią o wiele rzeczy; uzdrowienie kilku chorych, uzdrowienie głuchoniemego.
MATKA BOŻA: Tak, niektórych uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli.
Szóste i ostatnie objawienie: 13 października 1917

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie? 
MATKA BOŻA: Chcę ci powiedzieć, aby wybudowano tu kaplicę na moją cześć. Jestem Matką Boską Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie różaniec. Wojna się skończy, a żołnierze wkrótce wrócą do swoich domów.
ŁUCJA: Miałam prosić Panią o wiele rzeczy, o uzdrowienie kilku chorych, nawrócenie niektórych grzeszników, etc. 
MATKA BOŻA: Jednych uzdrowię, innych nie. Trzeba, aby się poprawili i prosili o przebaczenie swoich grzechów. I ze smutnym wyrazem twarzy dodała: Niech nie obrażają więcej Boga naszego Pana, który już i tak jest bardzo obrażany.

Następnie, rozchylając dłonie, Najświętsza Maryja Panna zaczęła odbijać się w słońcu, podczas gdy unosiła się, odbicie Jej światła cały czas padało na słońce.

Wtedy to Łucja wykrzyknęła: Spójrzcie na słońce!

Po tym jak Najświętsza Maryja Panna znikła w bezmiarze nieboskłonu, wizjonerzy byli świadkami trzech następujących scen: pierwsza z nich symbolizowała tajemnice radosne różańca, następna tajemnice bolesne, a ostatnia tajemnice chwalebne (tylko Łucja widziała te trzy sceny; Franciszek i Hiacynta widzieli tylko pierwszą z nich):

Obok słońca zobaczyli pojawiającego się świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus oraz Matkę Boską Różańcową. Była to Święta Rodzina. Maryja była ubrana w białe szaty i w niebieski płaszcz. Święty Józef także był ubrany na biało, natomiast Dzieciątko Jezus miało okrycie w jasnoczerwonym kolorze. Święty Józef pobłogosławił tłum wykonując trzykrotnie znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo. Następna była wizja Matki Boskiej Bolesnej i Chrystusa Pana obarczonego cierpieniem w drodze na Kalwarię. Jezus pobłogosławił lud czyniąc znak krzyża. Matka Boża nie miała w piersi miecza. Łucja widziała jedynie górną część ciała Pana Jezusa. Ostatnia była chwalebna wizja Matki Bożej Karmelitańskiej, ukoronowanej na Królową Nieba
i Ziemi oraz trzymającej w swych ramionach Dzieciątko Jezus. /za stroną WWW.fatima.pl/